Streszczenia odcinków
- ODCINEK 46
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Adam jest zaskoczony przygotowaniami do ślubu kościelnego jakie wespół w Melanią poczyniła Monika, według niej uroczystość ma być taka by wszystkim gały powypadały. Wiktor jest wściekły na przyjaciela, bo podejrzewa że ten chce mu odebrać dziewczynę, Adam zaprzecza. Wiktor ma też pretensje do Kamili że ta nie odbiera jego telefonów, ta z niewinną miną tłumaczy że wyładowały się jej baterie, zapewnia że lunch w Adamem nie miał żadnych podtekstów, ucisza pretensje Korcza gorącym pocałunkiem, cieszy się jednocześnie że jest o nią zazdrosny. Magda przyprowadza Jacka na spotkanie z psychologiem, ten jednak zręcznie się wymyka i udaje się do kancelarii Wernera, gdzie proponuje licytację - pierwszy kawałek testamentu Kazimierza za 1200 zł, Bogdan daje 700 zł, chłopak obiecuje że następny fragment będzie wkrótce. Werner nie kryje wściekłości z takiego zagrania Jacka, liczył bowiem że od razu dostanie cały dokument, ale chłopak okazał się sprytniejszy niż myślał. Zaraz po spotkaniu z Bogdanem Jacek wraca do Pracowni Psychologicznej gdzie czeka już na niego Magda, potem barwnie opowiada swoje spotkanie z psychoterapeutą. Wiktor i Kamila czule całują się w jej mieszkaniu, kiedy jednak dziewczyna na chwilę wychodzi do łazienki Korcz dostrzega suszący się na kaloryferze sweter Adama, wpada we wściekłość, robi Kamili potworną scenę zazdrości, w żaden sposób nie przekonują go jej tłumaczenia, obrażony wychodzi. Kamila relacjonuje Renacie wydarzenia jakie miały miejsce w jej mieszkaniu, przyznaje, że nie udało się jej uwieść Adama, na dodatek może stracić Wiktora. Za chwilę w kuchni pojawia się Ewa, Kamila opowiada jej o swoich problemach z Adamem, który nie dość że wprosił się do jej mieszkania to jeszcze ordynarnie się do niej dobierał, on przecież żadnej nie przepuści, ostrzega że być może ma też ochotę na Magdę. Ewa nie wierzy w rewelacje Kamili. Tymczasem Wiktor w Agencji napada na Adama , w szale zazdrości uderza go pięścią w twarz, Rozdrażewski pada na podłogę. Adama odwiedza grafolog Kosowski, przynosi ekspertyzę podpisu Kazimierza, z jego ustaleń wynika że został on sfałszowany. [Robert Kufel]
- ODCINEK 47
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 23 min
- Wiktor na spotkaniu z Ewą w sprawie katalogu wystawy zwierza się jej ze swoich kłopotów z Adamem, mówi że dał mu w pysk, bo ten próbuje mu odbić Kamilę, dodaje że wydawało mu się że odkąd poznał ją to się zmienił, teraz jednak pokazał swoje prawdziwe oblicze wiecznego kobieciarza. Wiktor przyznaje że nigdy dotąd nie był z kimś tak wyjątkowym jak Kamila, to piękna, inteligentna i wykształcona kobieta, wszyscy mężczyźni mu jej zazdroszczą, kocha ją. Ewa stara się pocieszyć Wiktora, mówi że niepotrzebnie ma kompleksy, naprawdę jest wspaniałym facetem, Kamila powinna być dumna że ma kogoś takiego jak on. Korcz ma wyrzuty sumienia że uderzył Adama, nie może się opędzić od myśli że może mówił on prawdę i to Kamila chciała go uwieść a nie on ją. Ewa zauważa że najgorsze jest to że nigdy nie wiadomo jak jest naprawdę. Korcz zmienia temat, mówi że ma przygotować otwarcie salonu samochodowego, a nie ma żadnego pomysłu jak to zorganizować. Ewa wpada na pomysł by wystawę rzeźb urządzić właśnie w salonie samochodowym i połączyć te dwie imprezy, Wiktor kupuje ten projekt. Adam z ekspertyzą grafologiczną pojawia się w Galerii Sztuki Ludowej, szuka Ewy, ma jej bowiem coś ważnego do powiedzenia. Michał żąda by Adam zostawił wreszcie Ewę w spokoju, Rozdrażewski nie chce by Nowicki traktował go jak wroga, ma naprawdę ważną informację dla Ewy, którą musi przekazać jej osobiście, ale jeśli nie chce mu pomóc to załatwi tę sprawę po swojemu. Monika prosi Kamilę o pomoc w wybraniu sukienki ślubnej, swoje małżeństwo z Adamem uznaje za dobry interes, nareszcie skończą się kłopoty z kasą i od razu inaczej będą na nią patrzeć ci wszyscy ważniacy, Kamila niby to do siebie rzuca uwagę że to się jeszcze zobaczy jak to wszystko będzie. Adam pojawia się u Zdrojewskiego, pokazuje ekspertyzę grafologa i oświadcza że biznesman padł ofiarą oszustwa, Werner nigdy nie otrzymał pełnomocnictwa od właściciela praw do kamienicy, a podpis Kamieńskiego na tym dokumencie został sfałszowany i on potrafi to udowodnić. Zdrojewski jest bardzo przejęty tą sprawą, obawia się że jeśli fałszerstwo wyjdzie na jaw to zostanie oskarżony o paserstwo, a jak wkroczy w to prokurator to będzie skończony, bo transakcji nie da się już cofnąć. Zdrojewski prosi Adama o dyskrecję, chce mu nawet zapłacić za milczenie, ale ten się nie zgadza. Tymczasem Iwona próbuje podrzucić Wernerowi klucze od jego kasy pancernej, jednak adwokat przyłapuje ją na tym niecnym procederze, żąda wyjaśnień. Rudecka tłumaczy że ukradła te klucze, bo zawsze najbardziej zależało jej na wolności, a w jego sejfie było coś co mogłoby jej przeszkodzić - rachunki byłego męża. Zdrojewski próbuje skontaktować się z Wernerem, wreszcie mu się to udaje, wściekły opowiada o spotkaniu z Rozdrażewskim i ekspertyzie, którą ten mu pokazał. Bogdan w pośpiechu ubiera się i jedzie do swojej kancelarii. [Robert Kufel]
- ODCINEK 48
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 23 min
- Kamila w rozmowie z Wiktorem zapewnia że pomiędzy nią a Adamem nic nie było, przyznaje że niepotrzebnie go zaprosiła, może też powinna mu to powiedzieć, prosi by nie zachowywał się tak jakby go zdradziła, kocha go przecież. Wiktor nie daje wiary słowom Kamili, bo Adam zupełnie inaczej opowiadał o tym spotkaniu, rzekomo to ona je zorganizowała, że była napalona jak kotka w marcu. W związku z tym oświadczeniem Kamila opowiada jak było naprawdę, to Adam się do niej wprosił, robił niedwuznaczne propozycje, zaczął się do niej dobierać, a kiedy go odepchnęła to wylał sobie wino na sweter, on wyszedł, bo się obraził, a sweter został. Kamila mówi tak przekonywująco że Wiktor jest skłonny jej uwierzyć. Zdrojewski spotyka się z Wernerem, mówi że śmierć Kazimierza niczego nie załatwiła, jeszcze chwila a fałszerstwo stanie się tajemnicą poliszynela, opowiada jak to Rozdrażewski przyszedł do niego, bo uważa że stał się ofiarą tej transakcji, przecież nabył prawa do kamienicy w dobrej wierze, z uśmieszkiem na twarzy mówi że przecież nic nie wiedział o tym fałszerstwie, ciekaw jest jak teraz Bogdan zamierza rozwiązać ten problem. Werner ma pewien pomysł, sądzi że powinni spotkać się z Rozdrażewskim i coś mu uświadomić. Ewa jak może unika kontaktów z Adamem, jednak przed jej domem dochodzi do spotkania. Adam chce porozmawiać z Ewą w bardzo ważnej sprawie, która bezpośrednio jej dotyczy, ta jednak odmawia wysłuchania co ma do powiedzenia. Pomiędzy Wiktorem a Adamem kolejny raz dochodzi do nieprzyjemnej rozmowy, Korcz żąda by Rozdrażewski trzymał się z daleka od Kamili, mówi że przyjaźń ma pewne granice, a oni właśnie niebezpiecznie się do nich zbliżyli, prosi by nie przeciągał struny, jest mu i tak już wyjątkowo przykro że go uderzył. Adam raz jeszcze powtarza że nie ma nic do Kamili, potem udaje się na spotkanie ze Zdrojewskim i Wernerem. Biznesman i adwokat próbują przekonać Rozdrażewskiego że to Ewa ponosi całkowitą odpowiedzialność za aferę ze sfałszowanym pełnomocnictwem, według nich to ona załatwiała wszelkie dokumenty, a oni posługiwali się nimi w dobrej wierze, teraz zaś czują się oszukani i wykorzystani. Adam jest wstrząśnięty tym wyznaniem, w samochodzie intensywnie myśli o tej sprawie, nie wie co ma teraz zrobić, wreszcie decyduje się podrzeć ekspertyzę grafologiczną w drobny mak. Zdrojewski i Werner obawiają się że pomimo wszystko ta sprawa może się jeszcze wydać, bo wystarczy że Adam zapyta Ewę jak było naprawdę, a on jest w stanie jej we wszystko uwierzyć. Biznesman ma pewien pomysł, trzeba będzie wykorzystać uczucia Rozdrażewskiego, to jest klucz do wszystkiego. Ewa w galerii rozmawia z Michałem o zbliżającej się wystawie prac starego Wernera, jednak rozmowa schodzi na temat Adama, Ewa mówi że nie ma ochoty na żadne kontakty z Rozdrażewskim, nie może się pogodzić że on wciąż podrywa nowe dziewczyny, ostatnio Kamilę , podobno nawet próbował ją zgwałcić. Nowicki jest zdania że Rozdrażewski to typ hulaki i podrywacza, który potrafi tylko krzywdzić, przekonuje Ewę że nie jest godny takiej kobiety jak ona, im szybciej o nim zapomni tym lepiej dla niej. W czasie tej rozmowy Nowicki odbiera telefon od dyrektora Chrupka, który pragnie jak najszybciej spotkać się z Ewą, ta natychmiast jedzie do szkoły. Chrupek uświadamia Ewie że Jacek jak dotąd nie podjął leczenia u psychoterapeuty. [Robert Kufel]
- ODCINEK 49
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Dyrektor Chrupek dowodzi że Jacek wykorzystał ich łatwowierność i ich oszukał, nie chodzi do psychologa, dlatego trzeba podjąć radykalne kroki i wyrzucić go z mieszkania Kazimierza, jak poczuje że znajduje się na dnie to będzie się musiał od niego odbić, może też wreszcie zrozumie że trzeba pomyśleć o sobie, a jak nie to już nic go nie uratuje. Adam radzi się ciotki Melanii jak można usprawiedliwić kłamstwo, próbuje przedstawić jak najbardziej realną historię, która miałaby je wytłumaczyć, jednak ciotka jest zdania że żadnego kłamstwa nie da się usprawiedliwić. Zaraz po tej rozmowie Adam stara się dodzwonić do Ewy, ale ta wyłącza swoją komórkę. Jacek kolejny raz daje sobie w żyłę kiedy w mieszkaniu które zajmuje pojawia się Ewa, ujawnia że wie iż nie chodzi do psychologa, nie przyjmuje żadnych jego tłumaczeń, żąda by się wyprowadził i zaprzestał kontaktów z jej córką. Kamila i Renata knują kolejną intrygę mającą na celu niedopuszczenie do ślubu Moniki i Adama, po długich naradach postanawiają powiedzieć Ligockiemu że dziewczyna jest w ciąży, wierzą że Monika wybierze karierę i sama zrezygnuje z małżeństwa. Ligocki jest wściekły kiedy dowiaduje się o ciąży Moniki, chce by pracownica produkcji natychmiast ją do niego ściągnęła. Tymczasem Monika rozmawia z Melanią o zbliżającym się ślubie, dziewczynie bardziej zależy na obecności na weselu ważnych osobistości niż rodziny, pragnie by Melania pomogła jej w zaproszeniu na ślub księdza biskupa, dawnego znajomego wuja Karola jeszcze z lat szkolnych. Konwersację przerywa telefon o Ligockiego, który chce natychmiast spotkać się z Moniką. Karol przekonuje Adama by wziął z Moniką prawdziwy ślub, w kościele, a nie tylko zarejestrował się w USC, jednak Adam jest zdania że jego narzeczona nie jest osobą, której chciałby przed Bogiem przysięgać miłość i wierność, nie chce przed ołtarzem mówić rzeczy w które nie wierzy. Karol jest zbulwersowany postawą Adama, o wszystko obwinia Melanię, która zbytnio rozpieściła siostrzeńca, nie wie jak go przekonać, a przecież wszystko jest już załatwione. Kiedy Wilczyńska pojawia się w wytwórni filmowej Ligocki bierze ją na stronę i pyta czy to prawda że jest w ciąży, dziewczyna wydaje się być bardzo zmieszana. [Robert Kufel]
- ODCINEK 50
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Ligocki zapewnia Monikę że nie da się wrobić w żadną ciążę, dziewczyna udaje oburzoną jego podejrzeniami, sądzi że to jakaś zazdrosna gówniara próbuje ją wymiksować z głównej roli w serialu. Ligocki wydaje się jej wierzyć, przeprasza za swoje posądzenia i zaprasza na kolację, niewykluczone że ze śniadaniem. Magda dowiaduje się od Jacka że jej matka wyrzuciła go z mieszkania, nie może w to uwierzyć, nie pozwala mu odejść, mówi że może tu zostać tak długo jak będzie chciał, bo ona tego chce, wyznaje chłopakowi że go kocha i bardzo pragnie, marzy by to właśnie z nim zrobić to ten pierwszy raz. Ewa niepokoi się przedłużającą się nieobecnością w domu Magdy, Renata sądzi że pewnie siedzi z tym swoim gachem, Ewa telefonuje do mieszkania ojca, słuchawkę podnosi Jacek, zapewnia Wernerową że Magdy tutaj nie ma, ale jak się pojawi to poinformuje ją o telefonie od matki. Piotruś nie może zasnąć, on też jest zaniepokojony nieobecnością siostry, mówi matce że widział jak Magda płakała. Ewa tłumaczy synowi że dorośli też czasami płaczą kiedy nie mogą poradzić sobie z własnymi problemami, na przykład jej życie też się ostatnio bardzo skomplikowało. Piotruś deklaruje swoją pomoc, zapewnia że nie pozwoli by ktokolwiek zrobił matce krzywdę. Magda po upojnej nocy spędzonej w ramionach Jacka czuje się szczęśliwa, jest przekonana że chłopak wyjdzie z nałogu i będzie im razem ze sobą bardzo dobrze, snuje plany na przyszłość. Jej rozważania przerywa dzwonek telefonu, Jacek sądzi że to pewnie dzwoni jej matka, sprawdza zapewne czy się już stąd wyniósł. Magda ma tego dosyć, postanawia natychmiast z nią porozmawiać, mówi że nie pozwoli by zrujnowała jej życie. Wiktor wciąż jest obrażony na Rozdrażewskiego, nie chce z nim rozmawiać, nie chce wracać do incydentu z Kamilą, choć Adam gorąco zapewnia że między nimi do niczego nie doszło i nigdy nie dojdzie. Magda jak burza wpada do domu, naskakuje na matkę, żąda by dała jej spokój i przestała wtrącać się w jej sprawy, chce wiedzieć dlaczego wyrzuciła Jacka z mieszkania dziadka, nie wierzy że chłopak nie chodzi do psychologa, przecież sama go tam odprowadza. Ewa przedstawia córce teorię Chrupka - Jacek musi dosięgnąć dna by samemu zrozumieć że albo będzie się leczył albo umrze, ona zaś musi wrócić do szkoły, nie może bowiem pozwolić by ten oprych zrujnował życie jej córce, ma też wrócić do domu i bezgranicznie się jej podporządkować, przynajmniej dopóty dopóki jest na jej utrzymaniu. W ręce Laudańskich wpada artykuł "Kogo kocha Adam Rozdrażewski?", obok widnieją jego zdjęcia w objęciach Ewy. Laudańscy są oburzeni, to skandal, Adam nie może być aż tak dwulicowy, Karol postanawia natychmiast porozmawiać z siostrzeńcem, nie chce też by ten artykuł zobaczyła Monika, ale jest już za późno, ona już zna jego treść, jest wściekła, czuje się upokorzona i oszukana, grozi że przegryzie Ewie gardło, nagle też dostaje boleści, boi się że może poronić. [Robert Kufel]
- ODCINEK 51
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 23 min
- Ewa rozmawia z Małgorzatą o wczorajszej awanturze z Magdą, obawia się że traci z nią kontakt, nie ma na nią żadnego wpływu od czasu kiedy zaczęła zadawać się z tym narkomanem, bardzo się o nią boi. Małgorzata sądzi że Ewa nie jest obiektywna, to jej problemy z Adamem spowodowały że stała się nadwrażliwa, nie może pomóc Magdzie kiedy sama nie potrafi rozwiązać swoich problemów. Ewa uważa że Małgorzata się myli, sprawa Adama to już przeszłość, zła przeszłość, Adam to drań, który nigdy jej nie kochał, on chce mieć wszystkie kobiety, nawet Kamilę. Małgorzata przypomina Ewie jak doszło do powrotu Adam do Moniki, poza tym rzekomy incydent z Kamilą uważa za plotkę. Renata telefonicznie streszcza Kamili artykuł o Adamie w "Świecie Gwiazd", jest ubawiona tym skandalem, radzi córce by odwiedziła Monikę i zasugerowała że narzeczony robi ją na szaro, gra na dwie strony i wszyscy o tym wiedzą. Swojego zdenerwowania artykułem w gazecie nie potrafi ukryć też Ewa, nie może skupić się w pracy ani porozumieć z synem, bez powodu na niego wrzeszczy. Michał próbuje uspokoić wspólniczkę, proponuje by Ewa wzięła sobie dzień wolnego i spędziła go razem z synem. Małgorzata odwiedza Agencję Reklamową "Wikam", chce porozmawiać z Adamem, okazuje się że doskonale go zna, jako dziecko często spacerowała z nim po parku. Po kurtuazyjnych wymianach uprzejmości Małgorzata przechodzi do sedna sprawy, namawia Adama by, jeśli jeszcze kocha Ewę jak najszybciej się z nią spotkał i jej o tym powiedział, najpierw jednak musi uporządkować swoje życie, sugeruje że nie musi się żenić z Moniką, po co mu nieszczęśliwe małżeństwo bez miłości jak to nie przymierzając Ewy i Bogdana, to jeszcze gorsze dla dziecka niż rodzice osobno, radzi by wyrobił sobie wreszcie własne zdanie na ten temat i przekonał wszystkich do swoich racji. Zaraz po spotkaniu z Małgorzatą Adam postanawia ostatecznie rozmówić się z Kamilą, próbuje się dowiedzieć co ta naopowiadała Wiktorowi, ma jej za złe że doprowadziła do kłótni z przyjacielem. Nieoczekiwanie Kamila wyznaje Adamowi że bez pamięci jest w nim zakochana i nic nie jest w stanie tego zmienić. Zaskoczony Rozdrażewski nalega jednak by wszystko wyjaśniła Wiktorowi, bo przecież tak naprawdę do niczego między nimi nie doszło. Kamila postawiona pod murem przyznaje się Korczowi że go oszukała, Adam wcale jej nie napastował. Wiktor chce wiedzieć po co w takim razie opowiadała mu tych wszystkich bzdur. [Robert Kufel]
- ODCINEK 52
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Adam zostawia Wiktora i Kamilę samych, ta najczulej jak tylko potrafi przeprasza go za to co naopowiadała, cieszy się jednocześnie że tak o nią walczył. Wiktorowi jest żal Adama, bo padł ofiarą tego całego nieporozumienia, Kamili zaś jest go szkoda, ale z zupełnie innego powodu i pokazuje Wiktorowi artykuł w "Świecie Gwiazd", Korcz czuje w tym pióro Iwonki. Adam ma do Wiktora nietypową prośbę, chce by zatelefonował do galerii i dowiedział się gdzie jest Ewa, przyjaciel spełnia jego prośbę, dowiaduje się że Ewa pojechała z Piotrusiem do stadniny, Adam natychmiast się tam udaje. Pan Marek uczy Piotrka jazdy konnej, Ewa zauważa podjeżdżającego pod stadninę Adama, za wszelką cenę chce uniknąć spotkania, dlatego prosi Zdrojewskiego o chwilę rozmowy, najlepiej w jego gabinecie. Biznesman rozumie o co tak naprawdę chodzi Ewie, Adam by uśpić czujność ukochanej markuje swój wyjazd, udaje mu się tym fortelem dopaść Ewy, bierze ją na ręce, mówi że ktoś mu uświadomił jak powinien postąpić, chce udowodnić jak bardzo ją kocha. Ewa próbuje uwolnić się z ramion Adama, wreszcie by nieco ostudzić jego temperament wylewa na niego kubeł zimnej wody. Świadkiem całej tej sceny jest Piotruś. Adam suszy ubranie w gabinecie Zdrojewskiego, ten zauważa że Rozdrażewski ma wielki powodzenie u kobiet, jedna wspanialsza od drugiej, za chwilę jednak zmienia temat, próbuje nakłonić Adama do kupna kamienicy Kamieńskiego, jego koronnym argumentem jest to, że takie posunięcie mogłoby zatuszować nieprawdziwość podpisu i uchronić Ewę przed problemami z prokuraturą. Renata telefonuje do Bogdana, jest oburzona artykułem w "Świecie Gwiazd", uważa że to skandal, żąda by Werner coś z tym zrobił. Bogdanowi nie zależy jednak teraz na rozwodzie, najpierw musi rozstrzygnąć się sprawa spadku. po Kazimierzu. Rozentuzjazmowany Piotruś opowiada Renacie o tym jak mama potraktowała w stadninie Adama, Renata dziwi się że Ewa spotyka się jeszcze z tym człowiekiem, jednak ta nie podejmuje tematu. Kamieńska wspomina o telefonie z Biblioteki Narodowej, sądzi że Kazimierz pożyczył pewnie jakieś książki i ich nie oddał, teraz im przyjdzie za nie zapłacić. Ewa odwiedza plebanię i dowiaduje się o śmierci księdza Olgierda, jest wielce poruszona tą tragedią. Nowy proboszcz wspomina o pamiętnikach, które zostawił zmarły kapłan, pisze w nich o pewnej kobiecie, Marii, prawdopodobnie jego niespełnionej miłości, która przybywa teraz w zamkniętym zakładzie dla obłąkanych prowadzonym przez zakonnice, duchowny chce odnaleźć ten ośrodek, wydaje mu się że teraz on powinien zaopiekować się tą kobietą. Adam proponuje Wiktorowi by Agencja "Wikam" kupiła kamienicę Kamieńskich, jednak bezskutecznie, Korcz uważa że nie stać ich na to, nie zgadza się na tę inwestycję i prosi by już nigdy więcej nie rozmawiali na ten temat. [Robert Kufel]
- ODCINEK 53
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Karol z niecierpliwością oczekuje powrotu do domu Adama, kiedy ten wreszcie się pojawia pokazuje mu kompromitujący artykuł w prasie. Adam nie potrafi ukryć wściekłości, podejrzewa że w sprawę artykułu zamieszana jest Iwona, zwłaszcza że zamieszczone w gazecie zdjęcia pochodzą jeszcze z balu i są już bardzo nieaktualne, rozumie też już dlaczego Ewa wylała na niego kubeł zimnej wody. Laudański wspomina o reakcji Moniki na prasowe doniesienia, Adam natychmiast udaje się do jej pokoju, niepokoi się o zdrowie narzeczonej. Monika swoją złość wyładowuje na narzeczonym, Adam zapewnia że wie kto jest autorem tego steku bzdur i obiecuje że doprowadzi do sprostowania. Monika gra na uczuciach Adama, mówi że jak starci dziecko to będzie to tylko jego wina, dodaje że nienawidzi Ewy Werner, próbuje nieco zbliżyć się do Rozdrażewskiego, ale ten nie poddaje się nastrojowi chwili. Rozdrażewski pojawia się w mieszkaniu Iwony, ta udaje że rzekoma autorka artykułu, niejaka Violetta Walis to nie ona, jednak Adam udowadnia że to jej artystyczny pseudonim, żąda natychmiastowego sprostowania, a kiedy spotyka się z odmową grozi że sprawę skieruje do sądu, nie przeraża go nawet wizja że wtedy nie będzie schodził z pierwszych stron gazet i może to zaszkodzić jego karierze. W mieszkaniu Ewy pojawia się niejaki Drzazga - Igieliński, przedstawiciel Biblioteki Narodowej, informuje o złożonym przez Kamieńskiego depozycie - zbiorze bardzo cennych książek, ma nadzieję że reprezentowana przez niego instytucja uzyska prawo pierwokupu tych woluminów, o ile zdecydują się sprzedać ten księgozbiór, sam został upoważniony do zaproponowania zań 600 tyś. DM. Renata jest oszołomiona tak wielką sumą, potem jednak dochodzi do wniosku że jeżeli tak biedna instytucja jak Biblioteka Narodowa daje tak dużo, to ten księgozbiór wart jest pewnie o wiele więcej, chce powołać rzeczoznawców do oceny rzeczywistej wartości dzieł. Tymczasem Jacek negocjuje z Wernerem cenę za kolejny fragment testamentu Kamieńskiego, za chwilę w jego kancelarii pojawia się Renata, mówi o książkach, które w spadku pozostawił im Kazimierz, pragnie by Bogdan dopomógł jej w uzyskaniu opinii fachowców na temat wartości woluminów. Renata obawia się że Kazimierz mógł zapisać bibliotece w spadku sporne książki, dlatego byłoby dobrze gdyby jego testament się nie znalazł. Monika podejrzewa że to Kamila poinformowała Ligockiego o jej ciąży, ta stanowczo zaprzecza, przecież o jej błogosławionym stanie plotkuje już całe miasto. Monika obawia się o swoją rolę w serialu, chce usunąć ciążę, ale dopiero po ślubie, Kamila deklaruje że pomoże jej w dotarciu do lekarza, który przeprowadzi zabieg. Robert Kufel]
- ODCINEK 54
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Kamila pomaga Monice w wyborze sukienki ślubnej, ta jednak nie może się na żadną zdecydować, dlatego właścicielka salonu "Panna Młoda" proponuje by w rodzinnym gronie skonsultowała swój wybór, mogą w domu dokonać prezentacji. Adam w rozmowie z Karolem dowodzi że składanie przyrzeczenia małżeńskiego wbrew sobie jest moralnie naganne, wuj przyznaje mu rację, dodaje też że w związku z tym nie powinien przed ślubem sypiać ze swoją dziewczyną, potem mówi o honorze mężczyzny, który powinien brać odpowiedzialność za dziecko bez względu na to czy kocha jego matkę czy też nie. Adam zapewnia Laudańskiego że kocha tylko Ewę i już zawsze tak będzie. Wuj Karol ma nadzieję że Adam jakoś ułoży sobie życie z Moniką, sądzi że dziecko scementuje ich związek, jest przekonany że wszystko jakoś się ułoży, jednak Adam ma co do tego wątpliwości. Ewa przybita śmiercią księdza Olgierda koi swój smutek w rozmowie z Małgorzatą, ta stara się ją pocieszyć częstując nalewką ziołową. Ewa wspomina o spotkaniu z Adamem, Małgorzata przyznaje że to ona doradziła mu by przejął inicjatywę, dodaje że zna Adama od lat, była niegdyś jego opiekunką. Ewa czuję się oszukana i poniżona postępowaniem Małgorzaty, zarzuca jej że siłą wepchnęła ją w ramiona Rozdrażewskiego, z trzaskiem drzwi opuszcza jej mieszkanie. Monika przed rodziną prezentuje sukienki ślubne, najmniej zainteresowany pokazem wydaje się być Adam, myślami jest przy Ewie, wyobraża ją sobie nawet w ślubnej kreacji. Kamila chce by Renata pomogła Monice znaleźć lekarza, który usunie jej ciążę, uważa że jak Adam się o tym dowie to na pewno nie dojdzie do ślubu, a to może być jej jedyna szansa na zdobycie Rozdrażewskiego. [Robert Kufel]
- ODCINEK 55
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Renata z trudem daje się przekonać by zatelefonować do znajomego ginekologa, Kamila gra na jej uczuciach, Kamieńska uzgadnia termin zabiegu, ma się on odbyć jeszcze dzisiaj. Teraz pozostaje przekonać do dokonania aborcji Monikę. Podczas przymiarki sukienki ślubnej krawcowa boleśnie kłuje Monikę, pojawia się kropla krwi, dziewczyna uznaje to za zły omen. W międzyczasie telefonuje Kamila, informuje Wilczyńską że jeśli chce przerwać ciążę to może to zrobić tylko dziś, bowiem już jutro lekarz, który ma przeprowadzić zabieg wyjeżdża zagranicę. Monika się waha, umawia się jednak na spotkanie. Iwona wymusza na Bartku przyrzeczenie że nie piśnie słowem kto jest autorem artykułu kompromitującego Rozdrażewskiego. Fotograf zauważa przybyłą do kawiarni Kamilę, nieopatrznie przyznaje się też iż przespał się z Moniką, sądził nawet że ta zechce wrobić go w ciążę. Bartek i Iwona ustalają że razem pójdą na ślub Rozdrażewskiego i Wilczyńskiej, są przekonani że uroczystość ta nie obędzie się bez jakiegoś skandalu. Monika w drodze na spotkanie z Kamilą napotyka matki z dziećmi, jej duszą targają wątpliwości czy powinna spędzić noszone pod sercem dziecko, ostatecznie tuż przed drzwiami lokalu w którym się umówiła zawraca. Iwona bacznie obserwując Kamilę zastanawia się kto też nie stawił się na spotkanie z Kłosówną, Bartek zaś zainteresowany jest z kim też związana jest Rudecka. Kamila jest wściekła że Monika nie pojawiła się na spotkaniu, Renata proponuje by spróbowała pojechać po nią do domu, ale gdzie ona może teraz być? Dywagacje na temat gdzie też podziała się Monika przerywa telefon właśnie od niej, Kamila zaprasza ją do swojego mieszkania, błaga też matkę by pomogła jej w przekonaniu dziewczyny do zabiegu. Małgorzata kolejny raz stawia Melanii karty, nie widzi jednak w nich nic dobrego zarówno dla Adama jak i Moniki, dodaje że nawet nie trzeba stawiać kabały by to dostrzec, Laudańska przyznaje jej rację. Małgorzata zaś stara się ją przekonać by na siłę nie wpychała Adama w ramiona kobiety, której on nigdy nie pokocha. Melania jest oburzona słowami Okińczycowej, przecież Adaś będzie miał z Moniką dziecko, to koronny argument decydujący o ślubie. Karol wręcza Adamowi obrączki ślubne, ten jednak myślami jest gdzieś daleko, nie chce ich nawet przymierzyć, nagle postanawia pojechać do Agencji, ma podobno bardzo dużo pracy. Kamila i Renata starają się przekonać Monikę do aborcji, przeważa argument że jej rola w serialu może przejść bokiem. Kiedy Adam pojawia się w Agencji czeka tam już na niego Magda, chce by Rozdrażewski w jakiś sposób wpłynął na matkę by nie wyrzucała Jacka z mieszkania dziadka. Adam czuje się bardzo niezręcznie, przyznaje że nie ma żadnego wpływu na decyzje Ewy, ona i tak go nie posłucha. Rozmowę przerywa telefon, to z gabinetu ginekologicznego telefonuje Kamila i zmienionym głosem komunikuje Adamowi by natychmiast tu przyjechał po swoją narzeczoną. Adam niczym burza wpada do kliniki ginekologicznej, jednak nie zostaje tam wpuszczony, gospodyni mówi że tu nikogo nie ma, a pan doktor już nie przyjmuje. Rozdrażewski nie wie co ma o tym wszystkim myśleć. [Robert Kufel]
- ODCINEK 56
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Małgorzata stara się przekonać Melanię że Adam i Ewa bardzo się kochają, Laudańska komentuje to stwierdzeniem że życie bywa czasami okrutne, dochodzi do wniosku że choć Monika nie pasuje do Adama to ich dziecko powinno mieć oboje rodziców, a on najlepiej to rozumie, bo sam bardzo wcześnie został sierotą, sądzi że jak maleństwo pojawi się na świecie to wszystko się zmieni, bo dziecko to radość i miłość, której warto się poddać. Małgorzata ma co do tego duże wątpliwości. Kamila jest zła na gospodynię że spławiła Adama, ta tłumaczy że doktor dużo ryzykuje przeprowadzając bądź co bądź nielegalny zabieg, a może to był jakiś donosiciel albo policjant. Renata przegląda domową biblioteczkę, może są tu jeszcze jakieś cenne pozycje, a może Kazimierz chował w książkach dolary. Ewa wyśmiewa postępowanie macochy. Renata pyta o Bogdana, zauważa że ten dom wymiera, nawet nie ma z kim porozmawiać, jest zdania że dom bez mężczyzny nic nie jest wart, nie ma się dla kogo starać, ubierać, malować, daje Ewie rady jak ma postępować w życiu, sądzi że powinna pogodzić się z mężem i zapomnieć o jego wyskokach, z Adamem i tak nie będzie szczęśliwa, bo on prędzej czy później i tak ją rzuci. Ewa irytuje się, pyta kim też jest Adam, nie ma żadnego Adama, taki ktoś nie istnieje, potem udaje się do swojego pokoju, gdzie na szafie dostrzega drewnianego ptaka, którego niegdyś dostała od Rozdrażewskiego, postanawia go sprzedać. Michał jest zaskoczony tak niską ceną za rzeźbę, która jak mniema była dla Ewy bardzo cenna, ta tłumaczy że nie chce by tu stała, pragnie się jej jak najszybciej pozbyć. Nowicki chowa rękodzieło, niech uważa że jest sprzedana, znika z jej oczu, ptak poczeka na lepsze czasy. Dla Michała fakt że Ewa sprzedaje cenną pamiątkę oznacza że jej stosunki z Rozdrażewskim bardzo się ochłodziły, postanawia to wykorzystać, zaprasza ją na kolację, ale Ewa się opiera, więc decyduje się zorganizować przyjęcie w przestronnych wnętrzach galerii. Kamila po zabiegu odwozi Monikę do domu, ta z pewną obawą przekracza próg mieszkania, czuje się źle, ale stara się to ukryć przed Adamem, ten zaś od razu pyta czy była u lekarza, bo ktoś w tej sprawie do niego telefonował. Monice z trudem udaje się wybrnąć z nieprzyjemnej sytuacji, przyznaje że była u ginekologa na kontroli, ale nie na Fiołkowej 3 a 13. Adamowi wydaje się dziwne że dwóch lekarzy tej samej specjalności przyjmuje na jednaj ulicy. Monika zastanawia się kto też telefonował do Adama i poinformował o jej wizycie u ginekologa, zapewnia też narzeczonego że z jej ciążą wszystko jest w porządku, nie ma powodów do niepokoju, zaraz potem wybucha płaczem. Ewa przy kolacji zauważa że Michał wszystko co robi to robi dobrze, potrafi żyć nie robiąc nikomu świństw, po prostu ma klasę. Nowicki czuje się nieco zawstydzony, przyznaje że jednak nie wszystko w życiu mu się udało, na przykład ona, dodaje że wciąż mu na niej zależy. Ewa nie chce rozmawiać o tak odległych czasach, wszystko co kiedyś było między nimi to już przeszłość, na koniec dodaje że choć miała dzisiaj bardzo zły dzień to pięknie się on zakończył. [Robert Kufel]
- ODCINEK 57
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Michał mimo wszystko decyduje się na szczerą rozmowę z Ewą, zapewnia że nadal mu bardzo na niej zależy i że zawsze będzie na nią czekał. Ewa czuje się nieco zażenowana tym wyznaniem, uważa że nie ma sensu czekać, sądzi że Michał zasługuje na kogoś lepszego niż ona, ale zawsze będzie miała w nim przyjaciela i niech już tak zostanie. Nowicki czuje się bardzo rozczarowany słowami Ewy. Kamila komunikuje matce że Monika pozbyła się dziecka, teraz trzeba znaleźć dogodną sytuację by o tym fakcie poinformować Adama. Rozdrażewski spotyka się z Chrupkiem, chce wiedzieć czy doradził Ewie wyrzucenie Jacka z mieszkania, dyrektor potwierdza ten fakt, podejrzewa że Magda jest zakochana w tym chłopaku, a to nie sprzyja sytuacji, narkoman to wykorzystuje, raz jeszcze przekonuje Adama że Jacek musi osiągnąć dno by miał się od czego odbić i lepiej będzie jeśli nie pociągnie za sobą Magdy. Chrupek radzi Adamowi by już nic więcej nie rozbił w tej sprawie, niech wydarzenia toczą się same. Tymczasem Magda ma pretensje do Jacka że zaniechał psychoterapii, zarzuca mu że go oszukuje. Jacek wyjaśnia że nie mógł się zgodzić na żądanie psychologa by zerwał ze swoim dotychczasowym środowiskiem, także z nią. Magda ogląda wspólne zdjęcia matki i Adama w "Świecie Gwiazd", dochodzi do przekonania że ona naprawdę kocha Rozdrażewskiego, chce by Jacek też darzył ją tak wielką miłością. Magda postanawia raz jeszcze porozmawiać z matką, chce by Jacek na to spotkanie poszedł razem z nią, ten jednak uznaje że nie jest to dobry pomysł. Kamila za wszelką cenę spróbuje skontaktować się z Adamem, nagrywa się na jego automatyczną sekretarkę, prosi o pilne spotkanie, ma mu bowiem coś ważnego do powiedzenia. Tymczasem Rozdrażewski rozmawia z Jackiem, komunikuje mu że nie udało się załatwić by mógł zostać w mieszkaniu Kazimierza, chłopak jednak nie bardzo przejmuje się tym faktem, zapewnia że sam sobie poradzi, uszczęśliwi Magdę w łóżku i tym samym będzie ją miał po swojej stronie. Adam jest zaskoczony sposobem w jaki Jacek traktuje uczucia Magdy, żąda by zostawił ją w spokoju, bo jest złym człowiekiem, sprowokowany dopada narkomana i szarpiąc go zapewnia że zrobi wszystko by dziewczyna od niego odeszła. Magda odwiedza matkę w galerii, próbuje się z nią pojednać, kiedy jednak Ewa nie zmienia zdania w sprawie Jacka dochodzi do kolejnej awantury, Magda krzyczy że tak samo jak ona ma prawo do miłości, sądzi że matka jest zazdrosna, bo jej nie wyszło z Adamem, on ją zostawił i dlatego nie może znieść że ona i Jacek się kochają, grozi że jak chłopak odejdzie to ona razem z nim. Ewa jest zaskoczona reakcją córki, siebie obwinia o wszystko co się wokół niej dzieje, sądzi że jej zdjęcia z Adamem dały Magdzie alibi że też może popełniać błędy. [Robert Kufel]
- ODCINEK 58
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 25 min
- Michał mimo wszystko decyduje się na szczerą rozmowę z Ewą, zapewnia że nadal mu bardzo na niej zależy i że zawsze będzie na nią czekał. Ewa czuje się nieco zażenowana tym wyznaniem, uważa że nie ma sensu czekać, sądzi że Michał zasługuje na kogoś lepszego niż ona, ale zawsze będzie miała w nim przyjaciela i niech już tak zostanie. Nowicki czuje się bardzo rozczarowany słowami Ewy. Kamila komunikuje matce że Monika pozbyła się dziecka, teraz trzeba znaleźć dogodną sytuację by o tym fakcie poinformować Adama. Rozdrażewski spotyka się z Chrupkiem, chce wiedzieć czy doradził Ewie wyrzucenie Jacka z mieszkania, dyrektor potwierdza ten fakt, podejrzewa że Magda jest zakochana w tym chłopaku, a to nie sprzyja sytuacji, narkoman to wykorzystuje, raz jeszcze przekonuje Adama że Jacek musi osiągnąć dno by miał się od czego odbić i lepiej będzie jeśli nie pociągnie za sobą Magdy. Chrupek radzi Adamowi by już nic więcej nie rozbił w tej sprawie, niech wydarzenia toczą się same. Tymczasem Magda ma pretensje do Jacka że zaniechał psychoterapii, zarzuca mu że go oszukuje. Jacek wyjaśnia że nie mógł się zgodzić na żądanie psychologa by zerwał ze swoim dotychczasowym środowiskiem, także z nią. Magda ogląda wspólne zdjęcia matki i Adama w "Świecie Gwiazd", dochodzi do przekonania że ona naprawdę kocha Rozdrażewskiego, chce by Jacek też darzył ją tak wielką miłością. Magda postanawia raz jeszcze porozmawiać z matką, chce by Jacek na to spotkanie poszedł razem z nią, ten jednak uznaje że nie jest to dobry pomysł. Kamila za wszelką cenę spróbuje skontaktować się z Adamem, nagrywa się na jego automatyczną sekretarkę, prosi o pilne spotkanie, ma mu bowiem coś ważnego do powiedzenia. Tymczasem Rozdrażewski rozmawia z Jackiem, komunikuje mu że nie udało się załatwić by mógł zostać w mieszkaniu Kazimierza, chłopak jednak nie bardzo przejmuje się tym faktem, zapewnia że sam sobie poradzi, uszczęśliwi Magdę w łóżku i tym samym będzie ją miał po swojej stronie. Adam jest zaskoczony sposobem w jaki Jacek traktuje uczucia Magdy, żąda by zostawił ją w spokoju, bo jest złym człowiekiem, sprowokowany dopada narkomana i szarpiąc go zapewnia że zrobi wszystko by dziewczyna od niego odeszła. Magda odwiedza matkę w galerii, próbuje się z nią pojednać, kiedy jednak Ewa nie zmienia zdania w sprawie Jacka dochodzi do kolejnej awantury, Magda krzyczy że tak samo jak ona ma prawo do miłości, sądzi że matka jest zazdrosna, bo jej nie wyszło z Adamem, on ją zostawił i dlatego nie może znieść że ona i Jacek się kochają, grozi że jak chłopak odejdzie to ona razem z nim. Ewa jest zaskoczona reakcją córki, siebie obwinia o wszystko co się wokół niej dzieje, sądzi że jej zdjęcia z Adamem dały Magdzie alibi że też może popełniać błędy. [Robert Kufel]
- ODCINEK 59
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 25 min
- Werner jest zdania że trzeba dać Jackowi jeszcze jedną szansę, ten chłopak jest tego wart, to bardzo inteligentny i wrażliwy człowiek. Magda z satysfakcją słucha ojca, Renata uważa zaś że Bogdanowi już całkiem odbiło, z przepracowania chyba poprzestawiało mu się w głowie, Ewa jest zdziwiona że w mężu tak nagle obudziły się ludzkie uczucia, nie poznaje go, nie znała go z tej strony, pewnie tak jak i ona dał się oszukać temu narkomanowi, nie zmienia swojego postanowienia, Jacka trzeba zostawić własnemu losowi, brzmi to może okropnie, ale taka jest prawda. Monika rozmawia z Laudańskimi o przyjęciu weselnym i rozmieszczeniu gości przy stole podczas przyjęcia. Kamila wściekła jak osa wpada do Renaty, opowiada jej o niefortunnym spotkaniu z Adamem, na które ten przeszedł razem z Moniką, ledwo udało się jej wybrnąć z nieprzyjemnej sytuacji, potem pokazuje listę prezentów, które panna młoda chciałaby dostać. Renata na poczekaniu wymyśla nowy podstęp, proponuje by Kamila pod byle jakim pretekstem umówiła się z Moniką na mieście, a zamiast do niej pojechała do Adama do domu, tam wszystko mu powie. Kamila idąc za radą matki telefonuje do Moniki, prosi ją o pomoc w zakupie sukienki, umawia się z nią na jutro na godzinę 9.00. pod Domami Towarowymi "Centrum". Co do prezentów to Renata sądzi że można podarować młodej parze frytkownicę, Kazimierz kupił im niedawno takową, bardzo dobrej marki, jest prawie nieużywana. Następnego dnia rano Wiktor odwiedza Adama, chce się z nim naradzić w sprawie delegacji do Niemiec, oboje postanawiają zaproponować ten wyjazd Kamili, skarżyła się że nie może się wykazać w Agencji, więc teraz będzie miała szansę by pokazać co potrafi. Wiktor próbuje skontaktować się z Kamilą, ale nigdzie nie może jej znaleźć. Tymczasem Kamila z samochodu obserwuje wychodzącą z domu Monikę, zaraz też udaje się pod drzwi domu Laudańskich, nieoczekiwanie wychodzi stamtąd Wiktor. Kamila tłumaczy Korczowi że umówiła się tu z Moniką, ale pewnie Wilczyńskiej coś się pomyliło i pojechała do centrum. Wiktor przedstawia Kamili propozycję wyjazdu na dwa dni do Niemiec, dziewczyna jest bardzo zaskoczona, próbuje się wymigać od tej delegacji, ale Korcz nie przyjmuje żadnych tłumaczeń, za dwie godziny ma samolot. Wściekła Monika wraca do domu, żali się że kolejny raz została przez Kamilę wystawiona do wiatru, jest bardzo zaskoczona kiedy dowiaduje się od Adama że jej przyjaciółką właśnie wylatuje do Niemiec, zapewnia przy tym że na ślub na pewno zdąży wrócić. Ewa po raz pierwszy w życiu zasypia do pracy, Renata z niecierpliwością oczekuje telefonu od Kamili. Magda jest bardzo zaskoczona widząc pobitego Jacka, ten wyjaśnia że to pan Rozdrażewski tak go urządził, z wściekłością rzucił się na niego i tak dotkliwie go pobił, próbuje przy tym przedstawić go w jak najgorszym świetle jako zwykłego chama skrytego pod maską gwiazdora, który swoim postępkiem pokazał wreszcie prawdziwą twarz. Magda postanawia natychmiast rozmówić się z Adamem. Tymczasem Rozdrażewski przy kolejnym drinku rozmyśla o swojej ukochanej, kelnerka podpytuje go szczegóły ślubu i imię wybranki jego serca, Adam wyznaje że jego ukochana ma na imię Ewa. [Robert Kufel]
- ODCINEK 60
- Rok produkcji: 2000
- Czas trwania: 24 min
- Kelnerka wypytuje Adama o szczegóły jego ślubu, chce wiedzieć w którym kościele odbędzie się uroczystość, jest wielce zdziwiona kiedy dowiaduje się że w żadnym. Ewa w pracy jest bardzo roztargniona, nie może skupić uwagi, Michał próbuje się dowiedzieć co się z nią dzieje, chce jej pmóc, ale Ewa nie sądzi by ktokolwiek mógł jej pomóc. Adam mimo że ma urlop pojawia się w pracy, prosi Wiktora by został jego świadkiem na ślubie, Korcz chętnie się zgadza, dodaje też że drużbą Moniki została Kamila. Rozdrażewski zauważa że w przeciwieństwie do pary młodych świadkowie będą tworzyć piękny duet. Za chwilę w Agencji pojawia się wzburzona Magda, napada na Adama, oskarża go o pobicie Jacka, Rozdrażewski zaprzecza jej pomówieniom, to nie on pobił jej chłopaka, choć przyznaje że ten zachowuje się jak łajdak, radzi dziewczynie by wreszcie przejrzała na oczy. Magda nie daje wiary tłumaczeniom Rozdrażewskiego. Zdrojewski chce jak najszybciej rozwiązać sprawę kamienicy, ponagla Adama, grozi że jest zdecydowany zgłosić fałszerstwo policji i tym samym umyć od tego ręce. Adam prosi biznesmana o jeszcze kilka dni zwłoki, jest właśnie w trakcie organizowania pieniędzy. Zdesperowany Adam prosi wuja Karola o wsparcie finansowe, przekonuje że zakup kamienicy Kamieńskich to wyjątkowa inwestycja i nie lada okazja, która już nigdy może się nie powtórzyć. Laudański dziwi się dlaczego Adamowi tak zależy na kupnie tej nieruchomości, postanawia jednak pomóc siostrzeńcowi, chce mu podarować bardzo cenny obraz, stawia jednak jeden warunek - Adam weźmie z Moniką prawdziwy ślub, w kościele, przed ołtarzem. Adam jest w nie lada rozterce, jednak groźba że Ewa może trafić do więzienia przeważa szalę, decyduje się na kościelny ślub. Melania jest pełna złych przeczuć, sądzi że ślub Adama i Moniki skończy się jakimś skandalem, Karol uspokaja małżonkę, mówi że udało mu się przekonać Adama, sądzi że młodzi będą jeszcze szczęsliwi. Następnego dnia rano Adam przygotowuje dla wszystkich śniadanie, obiecuje też znieść ze strychu łóżka dla weselnych gości, których przyjazd jest spodziewany lada chwila. Renata przez telefon rozmawia z przebywającą w Niemczech Kamilą, jest pełna obaw co do czekającego córkę lotu, tyle się przecież słyszy o katastrofach samolotowych. Wcześnie rano w domu Laudańskich pojawiają się pierwsi weselni goście - Janina i Stanisław Wilczyńscy, rodzice Moniki. [Robert Kufel]
